Wesołych tentego
No cóż, jak co roku święta. Nie będę wam życzył takich prozaicznych rzeczy bo tego sie nasłuchacie jeszcze. Życzę jednak wam oraz sobie, aby rok 2008 był rokiem udanym muzycznie z mnóstwem miażdżących albumów;]
Mam nadzieję, że jednak choć trochę osób będzie nadal odwiedzać blog, inaczej mnie leń dopadnie i nic już nie napiszę;] W nadchodzących dniach napewno będziecie mogli przeczytać wywiado-artykuł z chłopakami z Rosetty oraz jakieś porządne podsumowanie muzycznego roku.
Pozdr.
szczurek

ooo czekam na podsumowanie. Chyba sporo dobrych rzeczy przegapilem w tym roku.